Rumianek pospolity (Chamomilla recutita (L.) Rausch.) – przegląd piśmiennictwa

WSTĘP

 

Zioła towarzyszyły ludziom niemal od zarania historii. Wykorzystywane były jako pożywienie, lekarstwo czy „upiększasz”. Czasem dawały moc, innym razem „odczyniały” czary. Odstraszały również złe moce, przyciągały szczęście, miłość i pieniądze, niektóre narody czciły je jako ziele święte, pochodzące w prostej linii od bogów. [37]

Wiedza o ich właściwościach przekazywana była z pokolenia na pokolenie najpierw w przekazach ustnych, z czasem zaś zakonnicy zaczęli je coraz częściej i głębiej badać, a wyniki swoich doświadczeń zapisywać. W XIX wieku zioła były już obecne niemal w całej literaturze: w zielnikach, kalendarzach, poradnikach, powieściach, literaturze jarmarcznej. Pierwotnie zbierano zioła z pól i lasów, później zaczęto je uprawiać, Najpierw jedynie w ogródkach klasztornych i dworach. Stamtąd jednak szybko trafiły „pod strzechy”. W wiejskich ogródkach były zarówno lekarstwem, jak i niejednokrotnie ozdobą. [2, 4, 37]

W przydomowych ogrodach znajdowało się zwykle miejsce również dla rumianku, cenionego z powodu właściwości przeciwbólowych, oczyszczających oraz odkażających. Obecnie, ze względu na swoje zalety, uprawiany jest masowo zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. [37]

Ponieważ rumianek jest stosowany często do wyrobu farmaceutyków i kosmetyków, w tym również dla dzieci, ważne jest aby był jak najmniej zanieczyszczony i pozbawiony szkodliwych związków chemicznych. Coraz większe zapotrzebowanie na ten surowiec skłoniło do podjęcia badań nad ekologiczną uprawą tej rośliny, tak aby mogła być ona stosowana bez obaw w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym.

 

I. PRZEGLĄD PIŚMIENNICTWA

  1. Rys historyczny

Rumianek już od czasów starożytnych ceniony jest jako roślina lecznicza. Hipokrates poczynił o nim pierwsze wzmianki w IV wieku p.n.e., zaś dwa wieki później Asklepiades wspominał o rumianku jako o środku uśmierzającym ból. W I wieku n.e. Dioskorydes – grecki lekarz – w dziele pt. „De materia medica” szczegółowo go opisał, nadając mu nazwę chamaimelon ze względu na woń, która przypominała mu zapach jabłek. Chamai bowiem oznacza niski, melon natomiast to jabłko. W sumie z połączenia tych dwóch wyrazów powstało chamaimelon – mała jabłoneczka. [2, 4, 21]

W późniejszych latach wielu średniowiecznych uczonych podkreślało znaczenie lecznicze rumianku i od tamtego czasu ziele to nie straciło na popularności i uznaniu. Anna Wazówna, siostra Zygmunta III Wazy, w swoim ziołowym ogródku uprawiała również rumianek, a renesansowe poradniki zalecały rumianek jako środek uśmierzający ból, a także jako lekarstwo na wątrobę i choroby kobiece. W XV wieku z rumianku udało się pozyskać olejek i niemal natychmiast zaczęto stosować go w  celach leczniczych. Zastosowanie rumianku w zasadzie do dziś jest nadal takie samo, choć nieco rozszerzyło swój zasięg. Zmieniło się jednak jego nazewnictwo. [2, 17]

W końcu XVIII wieku Linneusz nadał rumiankowi nazwę botaniczną – Matricaria recutita L. Ciekawe jest jej znacznie. Nazwę rodzajową – matricaria – przyjęto od słowa matrix, które znaczy matka rodząca, co w wolnym tłumaczeniu oznacza po prostu ziele na choroby kobiece. Recutita z kolei oznacza „pozbawiony skórki”, czy może bliżej „o skórce delikatnej”, taką bowiem cechą charakteryzuje się rumianek. Wszystkie podręczniki z dziedziny farmakognozji i zielarstwa, oraz farmakopee, określały jednak surowiec zielarski otrzymywany z rumianku jako Flos lub Anthodium Chamomillae. Stąd przez kolejne dwa stulecia rumianek nazywano Matricaria chamomilla L. Obecnie jednak rodzaj matricaria obejmuje gatunki, które znacznie różnią się od rumianku pospolitego zarówno składem chemicznym, jak i morfologią. [13]

Od 1974 roku przyjęto bowiem dla rumianku oficjalną nazwę Chamomilla recutita (L.) Rausch., którą zaproponował Rauschert opierając się na zasadach nazewnictwa z Międzynarodowego Kodeksu Nomenklatury Botanicznej. Chciał on powrócić do nazwy nadanej  przez Linneusza, jednak określenie surowca jako Flos Chamomillae było już tak powszechne, że nie można było tego historycznego członu całkowicie pominąć. Jednak synonimem dla Chamomilla recutita (L.) Rausch. nadal pozostała nadana przez Linneusza nazwa Matricaria recutita L. [21, 37]

Od 1982 roku rumianek i środki z niego pochodzące zostały ustandaryzowane i ujęte w przepisy prawne. Od tej pory figurują w farmakopeach całego świata. [4]

 

  1. Charakterystyka rośliny

 

Jak wynika z powyższego rumianek pospolity (Chamomilla recutita (L.) Rausch.) jest jedną z najstarszych i najlepiej poznanych roślin. Pochodzi z południowo-wschodniej Europy i Bliskiego Wschodu. Obecnie występuje w całej Europie (z wyjątkiem dalekiej północy), Ameryce Północnej, Australii i częściowo w Azji. [35]

Jest to roślina jednoroczna o gładkiej, prosto wzniesionej i rozgałęzionej łodydze. Dorasta maksymalnie do 50 cm wysokości. Posiada żółtozielone liście, 2 lub 3-krotnie pierzastosieczne, o odcinkach prawie nitkowatych. Liście mają od 6 do 10 par listków. Ich odcień zależy od odmiany oraz warunków środowiska. Na zakończeniu rozgałęzień umiejscowione są kwiatostany tworzące koszyczki. Koszyczek kwiatowy składa się z osadnika kwiatowego, na którym osadzone są liczne kwiaty. Dno kwiatowe jest stożkowato wypukłe i puste wewnątrz. Jest to cecha charakterystyczna dla rumianku pospolitego, odróżniająca go od rumianu rzymskiego (Anthemis nobilis). Wewnątrz koszyczka znajdują się liczne, żółte kwiaty rurkowe, otoczone brzeżnymi, białymi kwiatami języczkowymi. Kwiaty wewnętrzne mają 5-ząbkową, zrośniętą koronę i są obupłciowe. Kwiaty zewnętrzne natomiast nie posiadają pylników i są to kwiaty płonne. Osadnik okryty jest kilkoma okółkami okrywolistków, które zachodzącą na siebie dachówkowato. Zarówno na dnie kwiatowym, jak i na obydwu rodzajach kwiatów, znajdują się wielopiętrowe gruczoły olejkowe [2, 36].

Rumianek kwitnie przez okres około 1,5 miesiąca. Kwitnienie rozpoczyna w maju od kwiatów dolnych. Po 4-5 dniach koszyczek osiąga tzw. dojrzałość techniczną, czyli nadaje się do zbioru. Z reguły kwitnie do lipca, ale jest to zależne od terminu siewu. Owoc rumianku stanowi sucha, drobna niełupka o kształcie charakterystycznym dla nasion roślin z rodziny złożonych. Jest on więc słupkowaty, rozszerzony nieco z jednej strony i zwężający się z drugiej, długości około 1 mm i 0,3 mm szerokości. Powierzchnia nasion jest podłużnie żeberkowana w kolorze szarym lub brunatnoszarozielonkawym. Nasiona rumianku dojrzewają najczęściej pod koniec czerwca [35, 36].

Rumianek ma raczej słabo rozwinięty system korzeniowy, z dość krótkim korzeniem głównym i licznymi cienkimi i mocno rozgałęzionymi korzeniami bocznymi.

Występuje zazwyczaj jako chwast w uprawach polowych. Szczególnie lubi gleby zasadowe lub wapienne. Jest rośliną dobrze znoszącą zasolenie, a także duże wysokości, można go więc spotkać zarówno na słonych stepach, jak i np. w Alpach. W stanie dzikim występuje wiele gatunków, zewnętrznie do rumianku podobnych i często z nim mylonych. Ze względu na zachowanie brzeżnych (białych) kwiatów rumianek należy od tzw. roślin – zegarów. Kwiaty te bowiem do godziny 16 znajdują się w pozycji poziomej, później zaś powoli się obniżają, aby około godziny 19 przylegać do łodygi [17, 35].

W uprawie potyka się głównie dwie odmiany: Złoty Łan i Tonia. Są to odmiany poliploidalne, wielokwiatowe, oznaczające się wysoką plennością i dużą zawartością olejku eterycznego (0,8 – 1,5 %) oraz chamazulenu (15 – 20 %). [6, 34]

 

  1. Uprawa

 

Koszyczki rumianku są jednym z najbardziej poszukiwanych surowców na ryku zielarskim. Dlatego, mimo że występuje on w stanie dzikim, niezbędne są jego uprawy.

Aby uzyskać maksymalnie wysoki plon koszyczków rumianku, niezbędne jest optymalne dobranie trzech czynników:

 

  • rodzaju gleby;
  • terminu siewu;
  • nawożenia mineralnego.

 

Jednak nie ma pełnej zgodności między badaczami, co do najlepszego do uprawy rumianku, rodzaju gleby. Buchwald uważa, że najlepiej plonuje on na glebach lekkich, przewiewnych i niezbyt żyznych. Z kolei Kordana i Kordana twierdzą, że rumianek dobrze udaje się na glebach w dobrej kulturze, średniozwięzłych, ciepłych i zasobnych w wapń, najlepiej na stanowisku po okopowych. Załęcki za Heegerem podaje, że rumianek udaje się zarówno na glebach lekkich, jak i ciężkich jednak najlepsze są gleby piaszczysto-gliniaste [2, 20, 50, 52].

Rumińska podkreśla natomiast, że żyzność gleby nie ma zasadniczego znaczenia przy uprawie rumianku, ważny zaś jest jej odczyn, najlepiej mieszczący się w granicach 7-8. Uważa ona bowiem, że co prawda przy bardzo żyznych glebach, bądź intensywnym nawożeniu, rumianek osiąga większą wysokość, jednak nie zmienia się plon koszyczków [36].

Plantacje rumianku zakłada się z reguły we wrześniu, wysiewając nasiona bezpośrednio do gruntu. Późniejszy wysiew może powodować obniżenie plonu z powodu gorszego przezimowania, chociaż nasiona rumianku wykazują stosunkowo dużą żywotność i zachowują zdolność do kiełkowania nawet przez 3-4 lata. Załęcki radzi siew letnio-jesienny. Według niego wiosenny siew obniża wydajność. Również Galambosi i Galambosi-Szebeni polecają siew jesienny jako wydajniejszy [11, 52].

Przy jesiennym siewie rumianek może być stosowany w zmianowaniu po wczesnych ziemniakach, lub po mieszankach na zielonki. Może być także uprawiany po zbożach, ale pod warunkiem utrzymywania pola w wysokiej kulturze i wolnego od chwastów. W niektórych przypadkach rumianek może być również siany wiosną, po roślinach okopowych. Optymalnym terminem na siew wiosenny według Załęckiego będzie kwiecień. Galambosi i Galambosi-Szebeni radzą natomiast siew wiosenny przeprowadzać w II dekadzie maja lub I dekadzie czerwca, choć Załęcki uważa, że będzie skutkować to obniżeniem plonu koszyczków [11, 52].

Trzeba jednak zawsze pamiętać, że rumianek ze względu na wysoki współczynnik rozmnażania i łatwość obsypywania nasion, należy do roślin silnie zachwaszczających pole. Jedynie uprawa w monokulturze może ograniczać to niekorzystne zjawisko, rumianek nie jest bowiem wówczas przenoszony na różne stanowiska, nie jest więc wysiewany w wielu miejscach. Badania wykazały, że rumianek może być przez wiele lat (nawet do 8) uprawiany w monokulturze bez wyraźnych spadków wydajności [11, 28, 51].

Aby osiągnąć wysoką wydajność masy koszyczków rumianku należy zwrócić uwagę również na odpowiednią rozstawę rzędów i gęstość siewu. Według Kerekesa należy te dwa czynniki uzależniać od stopnia kultury gleby. W przypadku gleby utrzymywanej w dobrej kulturze, bez chwastów, wystarcza rozstawa rzędów na poziomie 12 cm, natomiast na glebach skłonnych do zachwaszczenia należy stosować znacznie większe rozstawy, około 25 cm. Limbach i Boshart skłaniają się do wysiewania zawsze w rozstawie 25 cm, niezależnie od kultury gleby. Takiego samego zdania jest Heeger, który proponuje rozstaw na poziomie 25-30 cm. [53]

Nieco inne wyniki doświadczeń otrzymali polscy badacze. Załęcki, po przeprowadzeniu badań z rozstawami na różnych szerokościach, doszedł do wniosku, że „optymalny plon masy koszyczków uzyskuje się w rozstawie rzędów 20 cm. Szersze rozstawy rzędów wynoszące 30 cm, 40 cm i 50 cm, powodują obniżenie plonu surowca”. Jednak ze względu na możliwość zmechanizowania prac pielęgnacyjnych w uprawie rumianku skłania się on do rozstawy rzędów o szerokości 40 cm. Wyniki jego badań wykazały również, że rozstawa rzędów i ilość wysiewu nie wpływają w istotny sposób na zawartość olejku i chamazulenu. Inni polscy autorzy przychylają się do rozstawy rzędów na poziomie 40 cm, sugerując jednocześnie wysiew nasion rumianku na poziomie 2-2,5 kg/ha. [20, 35, 37, 53]

Nasiona rumianku kiełkują lepiej w warunkach dostępu światła, dlatego podczas siewu umieszcza się je płytkim dołku i lekko ugniata, natomiast nie przysypuje się ziemią. Ważne jest również zawałowanie gleby przed siewem, aby wysiew był płytszy i bardziej równomierny. W zależności od warunków atmosferycznych kiełki ukazują się po 1 – 3 tygodni [20, 35, 38].

Rumianek należy do roślin wymagających dużej ilości światła również przez cały okres wegetacji. W przypadku nawet niewielkiego zacienienia znacznie zwiększa się masa wegetatywna rośliny, spada jednak plon koszyczków. Badania Correa i in. wykazały jednak, że uprawa rumianku w zacienieniu skutkuje większą zawartością azulenu, a czasem również nieznacznym wzrostem zawartości olejku [3, 36].

Nie jest natomiast rumianek wymagający jeśli chodzi o temperaturę. Może wschodzić już w temperaturze 6-7°, chociaż optymalna temperatura kiełkowania to 20-25°. Również siewki są odporne na niskie temperatury i wcześnie rozpoczynają wegetację. Optymalna średnia temperatura do jej rozpoczęcia to według Załęckiego 19-21°. Wzrost temperatury skraca wprawdzie okres wegetacji, ale jednocześnie zmniejsza plon koszyczków i zawartość olejku [5, 10, 52].

W okresie kiełkowania i wschodów duże znaczenie ma również woda. Do spęcznienia nasiona rumianku musza pobrać około 470 % w stosunku do swojej objętości. Generalnie jednak rumianek należy do roślin o dużych zdolnościach adaptacyjnych i w niekorzystnych warunkach pogodowych wykazuje stosunkowo nieduży spadek plonów. Czynniki środowiskowe nie mają również dużego wpływu na zawartość olejku i azulenu [36].

Pielęgnacja plantacji rumianku polega na zwalczaniu chwastów, zwłaszcza w początkowym okresie rozwoju roślin. Po siewie do gruntu należy jak najwcześniej wykonać pielenie ręczne. W późniejszym czasie można wykorzystać do pielenia opielacz z tarczami ochronnymi, aby zapobiec przysypywaniu nasion. Wczesne uzyskanie wschodów umożliwia szybką pielęgnację międzyrzędzi, ogranicza również rozwój chwastów [15, 20].

Doświadczenia wykazały przydatność niektórych herbicydów do zwalczania chwastów w rumianku. Należy jednak brać pod uwagę możliwość kumulacji resztek preparatów w surowcu, który bądź co bądź często ma zastosowanie lecznicze. Ponadto rumianek może wykazywać dużą wrażliwość na herbicydy. Vaverkova i Brazdovicova zauważyły, że wiele preparatów okazuje się toksycznych dla rumianku i zmniejsza jego zdolność kiełkowania nawet o połowę. Dotyczy to takich substancji, jak np. Diquat i Paraquat, a także herbicydu o symbolu MCPA, który w stężeniu 0,01 % całkowicie hamował zdolność kiełkowania nasion. [1, 15, 38, 45].

Niektórzy badacze sugerują użycie przed wschodami nasion preparatu Reglone 200 SL, natomiast po wschodach związku Azogard 50 WP. Borowy i Kochanowski uzyskali natomiast wyniki wskazujące na przydatność propyzamidu i trifluraliny do zwalczania chwastów na plantacjach, preparaty te działają bowiem selektywnie wobec rumianku [1, 15, 39].

Bardzo podzielone są natomiast wśród badaczy zdania na temat nawożenia rumianku. Wiele badań wykazało ograniczony wpływ nawożenia mineralnego na plon koszyczków i zawartość olejku eterycznego. Według Załęckiego natomiast najkorzystniejsze jest nawożenie azotowe. Daje ono zwyżkę plonu surowca o 33 %, przy czym najkorzystniejsze jest nawożenie azotowe w połączeniu z fosforowo-potasowym (NPK). W tej kombinacji osiąga się wzrost plonu o 38 %. Jednostronne nawożenie fosforowe i potasowe, a także współdziałanie tych dwóch nawozów, nie wpływa natomiast w istotny sposób na wysokość masy koszyczków kwiatowych [12, 20, 27, 54].

Zgadza się to z badaniami Correa i in., którzy również stwierdzili zwyżkę plonów przy nawożeniu azotem. Autorzy ci nie zauważyli jednak wyraźnego wpływu nawożenia na zawartość olejku w  surowcu. Również Dovjak i Andrascic wykazali, że na plonowanie rumianku największy wpływ ma nawożenie azotowe. Według Dovjaka nie zawsze jednak występuje korelacja pomiędzy plonem a zawartością chamazulenu, choć i on zauważył wpływ nawożenia azotowego na wzrost plonu koszyczków rumianku. Kozłowski i Kuklasińska zauważyli natomiast w  swoich doświadczeniach spadek zawartości olejku i chamazulenu w przypadku podstawowego nawożenia NPK. Zwiększanie przez nich dawek azotu i potasu powodowało dalsze obniżanie zawartości tych składników. Zaznaczają wiec oni, ze nadmierne nawożenie może znacznie obniżać wartość handlową rumianku [3, 8, 9, 22].

Golcz i in. twierdzą, że optymalne nawożenie azotowe kształtuje się na poziomie 60 kg/ha, natomiast Nikolowa i in. proponują dwukrotnie zwiększyć tą dawkę, dopiero wtedy bowiem uzyskuje się zwyżkę plonów. Załęcki z kolei sugeruje nawożenie azotem na poziomie 40-50 kg/ha w dwóch dawkach. 1/3 wspomnianej dawki należy podać do gleby przed siewem, pozostałą część natomiast w fazie rozety liściowej. Tak znaczne rozbieżności w badaniach na temat wpływu nawożenia azotowego na plonowanie rumianku Tłumaczy się to wpływem czynników ekologicznych, szczególnie warunków klimatyczno-glebowych [12, 27, 54].

Mało jest natomiast przekonywujących badań na temat wpływu wapnowania na plon koszyczków kwiatowych. Według Załęckiego wapnowanie gleby o pH 5,3 „w dawce odpowiadającej 1 kwasowości hydrolitycznej oraz wapnowanie gleby o takim odczynie z jednoczesnym pełnym nawożeniem mineralnym” nie ma wpływu na wzrost plonu. Jedynie w przypadku wapnowania gleby bardzo kwaśnej, o pH poniżej 5,3, otrzymuje się wzrost masy surowca. Golcz i in., w doświadczeniach wazonowych,  również otrzymali podobne wyniki, przy czym wapnowanie na tle pełnego nawożenia mineralnego zwiększało jedynie plon koszyczków kwiatowych, nie miało natomiast wpływu na zawartość olejku i chamazulenu. [12, 54]

Do niedawna zbiór rumianku przeprowadzano ręcznie, wybierając koszyczki znajdujące się w fazie dojrzałości technologicznej. Dzięki temu uzyskiwano jednolity surowiec, jednak przy wysokim nakładzie pracy. W celu usprawnienia zbiorów zaczęto więc stosować zbiór grzebieniami, jednak to również okazało się być dość pracochłonne. Ostatecznie wykonuje się teraz zbiory maszynowe, do których wykorzystuje się kombajny typu VZR-4, VZR-6 oraz VZR-66 z grzebieniowo-próżniowym systemem. O ile zbiór ręczny pozwalał na zebranie 3-5 kg świeżych koszyczków w ciągu godziny, zbiór grzebieniowy odpowiednio 10-18 kg, o tyle przy zbiorze maszynowym w ciągu godziny można zebrać surowiec z 0,5-0,8 ha plantacji [33, 47].

Koszyczki rumianku zbiera się po 4-5 dniach od początku kwitnienia. Zbiór odbywa się kilkakrotnie w miarę rozwoju koszyczków. Wielu autorów sugeruje zbiór co 2-3 dni na przestrzeni 4 tygodni. Przy zmechanizowanym zbiorze trudno jednoznacznie określić w jakiej fazie zbierać plony, kombajn bowiem nie jest w stanie wybierać jedynie dojrzałych koszyczków. Według badań prowadzonych pod kierunkiem Rudnickiej, najwyższe plony otrzymuje się przy zbiorze na początku pełni kwitnienia, i wówczas również uzyskano najwyższą zawartość olejku i azulenu. Wraz z opóźnianiem terminu zbioru, wskaźniki te spadały. Również im późniejszy zbiór, tym drobniejsze koszyczki kwiatowe oraz większa pracochłonność procesu. Rumińska wysnuła wobec tych danych wniosek, iż „opóźnienie rozpoczynania zbiorów prowadzi nie tylko do obniżenia ilości otrzymanego surowca, lecz także do pogorszenia jego jakości i wyglądu.” [33, 47]

Zbiorów należy dokonywać w dni suche, po obeschnięciu rosy. Następnie należy nasiona rozsypać cienką warstwą, ze względu na skłonność do zagrzewania się.  Suszenie należy przeprowadzać bez dostępu słońca, w temperaturze 30°C. Niższa temperatura suszenia przedłuża czas tego procesu, oraz wpływa na obniżenie zawartości olejku i azulenu w nasionach. Podobne wyniki otrzymuje się w przypadku zbyt wysokiej temperatury suszenia. Z taką opinią nie zgadzają się Müller i Mühlbauer [45], którzy twierdzą, ze koszyczki rumianku mogą być suszone w temperaturze 50°C bez ryzyka większych strat olejku. [24, 26, 36]

Wysuszony surowiec pakuje się w drewniane skrzynki lub w poliestrowe worki. Unikać jednak należy dłuższego przechowywania, ze względu na to, ze koszyczki tracą naturalny kolor i rozsypują się. Obniża się również zawartość olejku i azulenu [5, 14].

 

  1. Skład chemiczny

 

Koszyczki rumianku są źródłem olejku lotnego, którego główny składnik stanowi chamazulen. Ponadto w rumianku można również oznaczyć flawonoidy, związki kumarynowe, cholinę i inne. Zawartość olejku eterycznego w rumianku pospolitym waha się w granicach od 0,2 do 1,5 %, choć zdarzają się wartości wyższe, sięgające nawet 3 %. [18, 21, 30]

Olejek zawarty w rumianku ma szafirową barwę, jest gesty i charakteryzuje się gorzkim smakiem. Pod wpływem światła zmienia stopniowo barwę poprzez zieloną, aż do brunatnej. [13]

Skład olejku rumiankowego jest bardzo złożony. Do tej pory oznaczono 33 składniki. Najogólniej substancje czynne znajdujące się w rumianku podzielić można na dwie grupy: [4]

 

  • lipofilne, takie jak kumaryna, aglikony flawonowe, fitosterole, substancje woskowe;
  • hydrofilne, takie jak flawonoidy, śluzy, kwasy fenylo-węglowe, aminokwasy i cholina.

 

Jedną z najważniejszych substancji jest chamazulen – niebieski związek wyizolowany z olejku rumiankowego przez francuskiego chemika Piesse. Substancją wyjściową chamazulenu jest matrycyna, znajdująca się w kwiatach rurkowych i języczkowych. Z matrycyny po procesie destylacji, poprzez odszczepienie wody i kwasu octowego, i późniejszej dekarboksylacji, otrzymuje się chamazulen nadający olejkowi barwę. Zawartość chamazulenu w olejku waha się w granicach od 1 do prawie 30 %. [4]

Pod względem ilościowym najwięcej jest związków bisabololowych typu alfa i beta, tlenków alfa-bisabololu typu A i B oraz ich odmian. Zawartość α -bisabololu w olejku może dochodzić nawet do 50 % [48]. Ze związków flawonoidowych, występujących w olejku rumiankowym, do najważniejszych zaliczyć można: apigeninę, luteolinę, kwercetynę i patuletynę. Ze związków kumarynowych warto wspomnieć o umbeliferonie, herniarynie i spirocyklicznych poliacetylenach (np. spiroeter). [21]

W niewielkich ilościach w olejku rumiankowym występują monoterpeny, takie jak np. geraniol, α-pinen, γ-terpinen czy ∆3karen. W łodygach i liściach rumianku można zauważyć obecność choliny (0,3-0,6 %), śluzu (0,5-17 %), galaktozy, ksylozy, glukozy, ramnozy, kwasów (salicylowego, nikotynowego, askorbinowego), a także składników mineralnych (głównie K, Ca i MG). [18, 19]

Poziom zawartości olejku eterycznego w koszyczkach rumianku zależy w dużej mierze od fazy rozwojowej koszyczka, ale wpływ mieć mogą również czynniki klimatyczne, agrotechniczne czy genetyczne. Jak już wcześniej wspomniano, wraz z opóźnianiem zbiorów ,może spadać zawartość olejku w koszyczkach. Według Węglarza i Rosłona zawartość tlenku bisabololu B i chamazulenu w olejku maleje wraz z wydłużaniem wegetacji roślin. Odwrotnie jest w przypadku tlenku bisabololu A, spiroeteru i farnezanu, których zawartość wzrasta wraz z wydłużaniem okresu wegetacji. [4, 47]

Ze względu na zawartość tlenków bisabololu A i B oraz tlenku bisabololu, rumianek można podzielić na kilka chemotypów:[5, 18, 39]

 

  • Chemotyp A – w olejku dominuje tlenek α-bisabololu A. DO tej grupy należy: rumianek egipski, czeski /Bohemia, węgierski oraz inne europejskie;
  • Chemotyp B – zawiera przede wszystkim tlenek α-bisabololu B, np. rumianek argentyński;
  • Chemotyp C – zaweirajacy do 50 5 α-bisabololu, jak np. rumianek hiszpański, niemiecki Montana, czeski Bona;
  • Chemotyp tlenku bisabolonu A, w którym głównym składnikiem jest tlenek bisabololu A. Zalicza się tu np. rumianek turecki i bułgarski;
  • Chemotyp ubogi w matrycynę lub jej pozbawiony. Pochodzi z Egiptu i Turcji;
  • Chemotyp D, zawierający równe ilości α-bisabololu i jego tlenków.

 

Według większości badań najwięcej olejku eterycznego występuje w początkowej fazie kwitnienia koszyczka rumianku, natomiast najwięcej chamazulenu wykazują kwiaty rurkowe w fazie pełni otwarcia 1/3 kwiatów. Ponadto stwierdzono, że zawartość olejku w rumianku zmienia się w zależności od regionu jego uprawy. [38, 47]

 

  1. Działanie i zastosowanie

 

Ze względu na bogaty skład chemiczny oraz łagodne działanie rumianek znajduje więc zastosowanie w wielu dziedzinach. Działa przeciwzapalnie, wiatropędnie, przeciwskurczowo i odkażająco. Zewnętrznie, w postaci okładów stosuje się go w stanach zapalnych skóry, uszkodzeniach naskórka, hemoroidach, oparzeniach słonecznych, trudno gojących się ranach, w zapaleniu spojówek i powiek.

Ponadto stosuje się go do wspomagania leczenia w chorobach kobiecych, do płukania jamy ustnej i gardła w zapaleniach dziąseł, gardła i przy anginie. Kąpiel z rumianku działa ściągająco przy obrzmieniach. Doustnie stosuje się przetwory z rumianku w stanach skurczowych żołądka i jelit,  nieżytach, przewlekłym zapaleniu nerek i pęcherza moczowego, schorzeniach alergicznych, bolesnym miesiączkowaniu, a także w tzw. kolkach u dzieci. W połączeniu z innymi ziołami ma działanie uspokajające i przeciwgorączkowe. W weterynarii stosuje się rumianek jako środek aseptyczny i poprawiający trawienie. [2, 13, 25, 30, 43]

Działanie przeciwzapalne, znieczulające, łagodzące, przyśpieszające procesy gojenia, przeciwuczuleniowe i przeciwskurczowe wykazuje zespół bisabololo-chamazulenowy. Warto również wspomnieć o antybiotycznym działaniu chamazulenu. Wykazuje on także działanie gojące, ułatwiające regenerację tkanek, a także przeciwhistaminowe, czyli zmniejsza odczyny zapalne. [18]

Najsilniejsze działanie przeciwzapalne wywiera jednak α-bisabolol, a dopiero w następnej kolejności matrycyna, chamazulen i gwajazulen. Nieco słabsze właściwości przeciwzapalne, spazmolityczne i antybiotyczne wykazuje en-in-dicykloeter.  Apigenina i luteolina – żółte barwniki flawonoidowe oraz umbeliferon – pomarańczowy barwnik kumarynowy – wykazują działanie przeciwskurczowe, co w konsekwencji wpływa na ich działanie przeciwbólowe i wiatropędne. Podobne właściwości wykazuje herniaryna. Pochodne choliny z kolei mają działanie ochronne na komórki wątroby. Glikozyd flawonowy – apiina – uszczelnia śródnabłonki, wpływa zatem przeciwobrzękowo, zwłaszcza w połączeniu z azulanem, bowiem składniki te współpracują ze sobą. [19, 21, 30, 47]

Ciekawe jest również działanie flawonów, które poprzez zmniejszanie zapotrzebowania na witaminę C, wpływają na jej przemiany.  [47].

Kwiaty rumianku mogą być również wykorzystywane jako pasza dla zwierząt, można go np. stosować jako paszę treściwą do tuczenia kurcząt rzeźnych. Zawierają one bowiem znaczne ilości aminokwasów, lipidów i mikroelementów [21, 40].

Rumianek jest w wielu krajach zachodniej Europy (Francja, Włochy, Portugalia) używany do picia zamiast herbaty lub jako łagodny środek na sen. Ma bowiem lekkie działanie hipotensyjne i usypiające, co w konsekwencji ułatwia zasypianie. Często wykorzystywany jest również do tworzenia mieszanek w herbatach smakowych. Okazuje się jednak, że podczas parzenia herbaty z rumianku, wykorzystuje się jedynie 10-15 % składników czynnych, a dokładniej zawierają mniej olejku eterycznego i składników litofilnych w porównaniu do ich faktycznej zawartości w  roślinie. Wykazują jednak większą zawartość związków flawonowych, rozpuszczalnych w wodzie. [4, 30]

Wyciągi z rumianku znajdują szerokie zastosowanie także w kosmetyce do produkcji: mydeł, szamponów, płynów do kąpieli, kremów, żelów itp. Bardzo wiele kosmetyków dla dzieci zawiera w swoim składzie rumianek. W stomatologii używa się roztwory rumianku do pędzlowania dziąseł przy paradontozie, w pulmonologii z kolei stosuje się preparaty z rumianku do inhalacji w chronicznych bronchitach. Lotny olejek z rumianku ma zastosowanie również przy wyrobie likierów oraz farb do malowania na porcelanie. W przemyśle spożywczym natomiast wykorzystuje się rumianek do produkcji pieczywa, cukierków, lodów, aromatyzowania wódek gatunkowych, win ziołowych, likierów i miodów pitnych. [16, 30]

 

  1. Ekologiczna uprawa rumianku

 

Aby leczenie ziołami miało jakikolwiek sens, rośliny te muszą być pozbawione wszelkich toksyn. O te zaś bardzo łatwo w przypadku uprawy konwencjonalnej, przy zastosowaniu nawozów sztucznych i chemicznych środków ochrony roślin.

Artykuł 3 polskiej Ustawy o rolnictwie ekologicznym definiuje rolnictwo ekologiczne w następujący sposób: „Produkcja rolna w ekologicznym gospodarstwie rolnym jest prowadzona zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, aktywizuje przyrodnicze mechanizmy produkcji rolnej poprzez stosowanie naturalnych środków produkcji oraz zapewnia trwałą żyzność gleby, zdrowotność roślin i zwierząt. W szczególności polega na stosowaniu:

 

1) płodozmianu i innych naturalnych metod utrzymania lub podwyższania biologicznej żyzności gleby,

2) nawozów organicznych, środków ochrony roślin i środków żywienia zwierząt uzyskiwanych inaczej niż w drodze przemysłowej syntezy chemicznej.” [44]

Artykuł 12 tejże ustawy mówi o tym, czego zabrania się w gospodarstwie ekologicznym:

 

  • stosowania hormonów i dodatków syntetycznych;
  • prowadzenia rafinacji metodami chemicznymi;
  • konserwowania surowców i ich przetworów przy użyciu napromieniowania i fal elektromagnetycznych;
  • wykorzystywania roślin, zwierząt i mikroorganizmów oraz ich części i produktów je zawierających uzyskiwanych w wyniku zastosowania inżynierii genetycznej.

 

Tak wiec gospodarstwo ekologiczne powinno być samodzielne, niezależne od otoczenia, przede wszystkim zaś od przemysłu chemicznego produkującego nawozy sztuczne i środki ochrony roślin. Swoje funkcjonowanie opierać ma na rezygnacji z chemicznej ochrony i nawożenia oraz większości nowinek współczesnej hodowli stosując w zamian stare, sprawdzone przez wieki metody rolniczego gospodarowania, opierające się na współpracy człowieka z przyrodą i poszanowaniu praw natury .

Oczywiście nie oznacza to wcale, że rolnik prowadzący gospodarstwo ekologiczne w ogóle nie stosuje nawożenia czy też środków ochrony. Wprost przeciwnie, w gospodarstwie ekologicznym, zwłaszcza w przypadku uprawy rumianku, czy też innych ziół, niezwykle istotne jest utrzymywanie gleby w dobrej kulturze, wolnej od chwastów i starannie przygotowanej do siewu. Gleba musi więc być nawożona, jednak zasadą jest, aby nawozy pochodziły  z własnego gospodarstwa i muszą to być nawozy pochodzenia naturalnego. [36]

Stowarzyszenie Ekoland na podstawie wytycznych Międzynarodowej Federacji Rolnictwa Ekologicznego (IFOAM), opracowało kryteria rolnictwa ekologicznego. W punkcie 1.3.6. zapisane są warunki nawożenia w gospodarstwach tego typu. Zgodnie z wytycznymi gospodarstwo ekologiczne powinno:

 

  • posiadać płytę gnojową  oraz zbiorniki na gnojówkę, które muszą posiadać taką pojemność, by zabezpieczać wody przed skażeniem, tak w drodze spływu powierzchniowego jak i przesiąkania;
  • minimalna pojemność płyty gnojowej wynosi 3 m2 na 1 SD (wymóg ten nie dotyczy gospodarstw z oborami głębokimi);
  • posiadać odpowiednie, pod względem pojemności i szczelności, zbiorniki na nawozy płynne (gnojówkę, wodę gnojową, gnojowicę), o minimalnej pojemności 2 m3 na 1 SD (wymóg ten nie dotyczy gospodarstw z oborami głębokimi);
  • całkowita ilość nawozów zwierzęcych stosowanych w gospodarstwie nie może przekroczyć 170 kg azotu na hektar na rok. Odpowiada to obsadzie zwierząt równej 2 SD/ha;
  • nie stosować nawozów płynnych poza okresem wegetacji;
  • dawki nawozów organicznych nie mogą przekraczać: w przypadku obornika 35 t na 1 ha;  kompostu 40 t na 1 ha; nawozów płynnych – 30 m3 na 1 ha;
  • dozwolone nawozy mineralne można stosować dopiero po stwierdzeniu w glebie znaczących niedoborów danego składnika /składników, których uzupełnienie niemożliwe jest w drodze stosowania ani nawozów własnych ani płodozmianu. Z punktu widzenia analizy chemicznej gleby, uzasadnieniem zastosowania nawozów mineralnych jest obniżenie wartości przyswajalnych form danego składnika do poziomu poniżej zawartości średniej.;
  • warunkowo, w drodze odstępstwa, w okresie przejściowym upływającym 25 października 2008 roku, gospodarstwo rolne może nie spełniać warunków podanych w punkcie b i c. [23]

 

Zatem hodowcy w gospodarstwach ekologicznych w miejsce sztucznych nawozów, pestycydów, herbicydów i hormonów wzrostu stosują metody naturalne. Wynika z tego, że produkcja ekologiczna rządzi się trzema zasadami:

 

  • zamkniętym cyklem produkcji;
  • naturalną samoregulacją;
  • agroróżnorodnością.

Problemem w uprawie ekologicznej jest fakt, że hodowcy w większości muszą korzystać z odmian dostarczanych przez hodowców konwencjonalnych pomimo tego, że wytyczne rolnictwa ekologicznego mówią o odmianach innych niż konwencjonalne. Co więcej, rolnicy konwencjonalni coraz częściej uciekają się do technologii genetycznej, by wyhodować nowe genetycznie zmodyfikowane odmiany nie dopuszczane w hodowli organicznej. A zatem, dalsza współpraca z hodowcami konwencjonalnymi nie wydaje się pożądana.

W literaturze brak jest kompleksowego opracowania na temat ekologicznej uprawy rumianku. Wzmianki na temat uprawy ziół bez chemii spotyka się głównie w poradnikach dla działkowców lub w artykułach o przydomowych ogródkach. Tymczasem przejście do ekologicznych upraw tych roślin wydaje się być niezbędne, takie bowiem wymagania dyktuje rynek. Trzeba również pamiętać o tym, że rumianek jest bardzo wrażliwy na działanie herbicydów, które często działają hamujące na kiełkowanie nasion. Konwencjonalna uprawa rumianku wydaje się w świetle tych faktów nieekonomiczna kosztowo. [1, 29, 33,48]

Dodatkowo tradycyjny model uprawy ziół rozczarowuje zarówno hodowców, jak i producentów substancji ziołowego pochodzenia. Za prowadzenie upraw w niezgodzie z przyrodą wszyscy płacą bowiem zbyt wysoką cenę. [32]

 

Reklamy